Jak uchronić się od zatrucia czadem?
Rozpoczęcie sezonu grzewczego bezwzględnie powinniśmy poprzedzić sprawdzeniem działania instalacji gazowej i urządzeń grzewczych. Przyczynia się to zarówno do skuteczności pracy, ale przede wszystkim wzrasta nasze poczucie bezpieczeństwa. Wadliwa instalacja nie tylko zagraża wybuchem pożaru, ale również powstawaniem stężenia tlenku węgla w naszych domach.
Już gdy wybieramy projekty domów powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na projekt instalacji i na budowę komina. Budowa komina dopasowanego do paleniska, jest bezwzględnym warunkiem działania całej instalacji.
Inną bardzo istotną sprawą jest projekt wentylacji. Projekty domów energooszczędnych stawiają na wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła, która umożliwia swobodny przepływ powietrza a na dodatek nie traci cennej energii.
Nowoczesne domy charakteryzują się szczelną i ciepłą stolarka okienną. Jest to oczywiście plus nowoczesnego budownictwa, należy jednak pamiętać, że szczelne okna ograniczają naturalny ruch powietrza. Potrzebna tu więc będzie właśnie instalacja wentylacji. Ale dodatkowo okna energooszczędne można wyposażyć w nawiewniki okienne, które umożliwiają napływ świeżego powietrza bez konieczności otwierania okien i straty cennej energii cieplnej.
Te wszystkie rozwiązania wraz z regularnym przeglądem urządzeń grzewczych pozwoli nam uchronić się przed tak wielkim niebezpieczeństwem, jakim jest tlenek węgla.

Jak uchronić się od zatrucia czadem?
Tlenek węgla nazywany czadem, stanowi zagrożenie dla mieszkańców domów jednorodzinnych i mieszkań. Powstaje w wyniku niecałkowitego spalania się węgla na skutek niedostatecznej ilości tlenu do spalania. Powodem tego jest właśnie m.in. szczelność budynku. Czad jest o tyle niebezpieczny, że jest bezwonny, bezbarwny i nie ma smaku. Początkowe objawy zatrucia czadem mogą kojarzyć się z innymi dolegliwościami. Często jest za późno na uratowanie życia.
Jednym z dodatkowych zabezpieczeń przed zatruciem, jest stosowanie – na szczęście – co raz popularniejszych czujników tlenku węgla. Dobrej jakości czujnik tlenku węgla, posiadający normę unijną EN 50291:2001 włącza alarm już przy minimalnej obecności tlenku węgla w powietrzu. Nowoczesne urządzenia wydają zarówno sygnał dźwiękowy, jak i świetlny. Powinni być tak mocne, by wybudzić nas ze snu. Warto je montować niedaleko sypialni, ale przede wszystkim powinniśmy wybrać miejsce stosunkowo niedaleko pomieszczenia z piecem czy kotłem (ale z zachowaniem min. 2 m).
Detektor tlenku węgla umieszczamy na wysokości głowy dorosłej osoby, tak aby ustawianie go było wygodne, a dzieci nie dosięgały przycisków. Oczywiście nie urządzenie nie może być przesłonięte firankami czy meblem. Także należy pamiętać, że kratki wentylacyjne czy okna mogą sprawić, że detektor nie będzie sygnalizował prawidłowego stanu stężenia, nie należy więc go montować tam, gdzie dochodzi do ruchu powietrza.
Pamiętajmy, że absolutnie niedopuszczalne jest zaklejanie czy zasłanianie kratek wentylacyjnych. Często dzieje się tak w starych domach czy mieszkaniach, w obawie przed ucieczką ciepła, albo napływem zimnego.
Dbajmy o nasze domy jednorodzinne, przeprowadzając regularne kontrole i naprawy, ale przede wszystkim dbajmy o bezpieczeństwo swoje i swoich najbliższych.
Podobne wpisy: